Henry Purcell Burza — Streszczenie

Uwertura. Prospero scho­dzi do pod­wod­ne­go kró­le­stwa Neptuna, aby pro­sić o pomoc w zemście na swo­ich wro­gach, któ­rych sta­tek wła­śnie zbli­ża się do brze­gów cza­ro­dziej­skiej wyspy.

Where does the black fiend ambi­tion resi­de? Dwór boga mórz, podob­nie jak jego mał­żon­ka Amphitrite, wsta­wia się za Prosperem. Neptun, po krót­kim waha­niu, uży­cza Prosperowi swo­jej wła­dzy, któ­rej siła zamknię­ta jest w trój­zę­bie. Podmorski lud nie kry­je swo­jej rado­ści.

Arise, ye sub­ter­ra­ne­an winds. Nadchodzi czas wypró­bo­wa­nia przez Prospera trój­zę­bu. Okazuje się, że siły natu­ry są mu posłusz­ne.

Dance. Kiedy nad­pły­wa sta­tek, któ­rym pły­nie brat Prospera i kil­ku innych dostoj­ni­ków, Prospero wywo­łu­je burzę. Morze bawi się stat­kiem jak zabaw­ką, wresz­cie go zata­pia.

Come unto the­se yel­low sands. Rozbitkowie leżą nie­przy­tom­ni, wyrzu­ce­ni na brzeg przez mor­skie fale. Pojawia się ujarz­mio­ny przez Prospera duch wyspy Ariel, któ­ry śpie­wem przy­wo­łu­je swych fan­ta­sma­go­rycz­nych towa­rzy­szy. Ci stop­nio­wo wyła­nia­ją się z prze­strze­ni wyspy, ota­cza­ją przy­by­szy, pró­bu­ją ich roz­po­znać, wresz­cie – prze­bu­dzić.

Full fathom five. Duchy wyspy, pierw­szy raz widząc ludzi, przy­glą­da­ją się roz­bit­kom jak nie­zna­nym zwie­rzę­tom, bawią się nimi, pro­wo­ku­ją, stra­szą. Rozbitkowie, dopie­ro co obu­dze­ni, nie rozu­mie­ją, gdzie się zna­leź­li, a nie widząc duchów, nie poj­mu­ją, co się z nimi dzie­je.

Dry tho­se eyes. Ariel, dzia­ła­jąc na pole­ce­nie Prospera, „wycza­ro­wu­je” dla głod­nych roz­bit­ków stół pełen bogactw wyspy. Jego świ­ta zapra­sza roz­bit­ków do jedze­nia, ale jed­no­cze­śnie bro­ni dostę­pu do darów natu­ry – chór duchów mami ich, zwo­dzi, wresz­cie stół się dema­te­ria­li­zu­je, a Ariel, przy­braw­szy postać budzą­cą gro­zę, ucie­ka im z rąk, pozo­sta­wia­jąc po sobie tyl­ko szy­der­czy śmiech. Głodni i prze­stra­sze­ni roz­bit­ko­wie zosta­ją sami.

Kind for­tu­ne smi­les. Ariel kon­ty­nu­uje akcję dez­orien­to­wa­nia przy­by­szy. Mami ich, poja­wia­jąc się to w jed­nej, to w innej czę­ści wyspy i nawo­łu­jąc, by podą­ża­li za nim. Kierunek wędrów­ki jest nie­ja­sny i wciąż się zmie­nia; przy­by­sze cał­ko­wi­cie tra­cą orien­ta­cję.

Dance of Devils. Z nadej­ściem nocy wyspa uka­zu­je swo­je groź­ne obli­cze. Rozbitkowie, nie wie­dząc, z któ­rej stro­ny spo­dzie­wać się nie­bez­pie­czeń­stwa, zmu­sze­ni są do czu­wa­nia, wresz­cie jed­nak – bez­brzeż­nie zmę­cze­ni czy też za spra­wą cza­rów Ariela – pada­ją bez sił.

Dear, pret­ty youth. Tymczasem nim­fa Dorinda pró­bu­je uwieść jed­ne­go ze śpią­cych roz­bit­ków. Przygląda mu się, bada go, doty­ka… Gdy obiekt jej wes­tchnień budzi się, Dorinda pozby­wa się swe­go „leśne­go” stro­ju, by stać się mu podob­ną. On jed­nak, prze­stra­szo­ny, ucie­ka, a roz­ocho­co­na nim­fa podą­ża za nim.

Great Neptune. Amphitrite prze­ko­nu­je męża do przy­wró­ce­nia ładu sprzed burzy. Neptun przyj­mu­je jej argu­men­ty i podą­ża za nią w głę­bo­ką otchłań. W tym cza­sie roz­bit­ko­wie śnią wspól­ny sen, któ­re­go boha­ter­ką jest mor­ska kró­lo­wa. Dwór nimf i try­to­nów poja­wia się, by pod­słu­chi­wać gody swych pań­stwa.

The Nereids and Tritons. Świta Neptuna świę­tu­je. Do orgii przy­łą­cza­ją się roz­bit­ko­wie. Upojony tłum odjeż­dża na tro­nie, by kon­ty­nu­ować zaba­wę – tej nocy wszyst­ko jest dozwo­lo­ne…

Æolus, you must appe­ar. Neptun wzy­wa Æolusa, by poskro­mił wichry, któ­re wsz­czę­ły burzę.

Your awful voice I hear. Æolus pod­da­je się woli Neptuna – porząd­ku­je kie­run­ki i siły wia­trów.

Helcyon days. Rozbitkowie wra­ca­ją z orgii. Amphitrite poja­wia się, by prze­bu­dzić roz­bit­ków i ogło­sić nadej­ście poko­ju. Zwodzi ich jed­nak nadal, zgod­nie ze swo­ją syre­nią natu­rą.

See, see, the heavens smi­le. Dochodzi do spo­tka­nia Prospera z roz­bit­ka­mi, pod­czas któ­re­go Prospero godzi się ze swym bra­tem. Ariel wyko­nu­je ostat­ni roz­kaz swe­go pana – przy­odzie­wa roz­bit­ków w sza­ty cudow­nie nie­tknię­te przez burzę, po czym odzy­sku­je wol­ność.

No stars aga­in shall hurt you. Rozbitkowie, żegna­ni przez wyspia­rzy, wsia­da­ją na sta­tek. Prospero powra­ca do Mediolanu, Ariel pozo­sta­je na wyspie.

Biuro Koncertowe UMFC


ostatnia modyfikacja: 21/03/2012